Insanity
to 60-dniowy program, na ktory sklada sie z kilkunastu zestawow
cwiczeniowych. Wykonuje sie je przez 6 dni w tygodniu, dnia 7. nastepuje
odpoczynek.
Nie bede sie rozpisywac chwilowo nad calym treningiem... ;)
Moje pomiary na starcie wygladaja nastepujaco:
waga: 53,8 kg
Szyja - 33 cm
Biceps - 28 cm
Piersi - 88 cm
Talia - 65 cm
Brzuch - 76 cm
Biodra - 86 cm
Udo (gora) - 50 cm
Udo (w polowie) - 43 cm
Łydka - 33 cm
Nie bede sie rozpisywac chwilowo nad calym treningiem... ;)
Moje pomiary na starcie wygladaja nastepujaco:
waga: 53,8 kg
Szyja - 33 cm
Biceps - 28 cm
Piersi - 88 cm
Talia - 65 cm
Brzuch - 76 cm
Biodra - 86 cm
Udo (gora) - 50 cm
Udo (w polowie) - 43 cm
Łydka - 33 cm
Na poczatku programu i po kazdych dwoch tygodniach przeprowadza sie trwajacy ok 25. minut FitTest, sprawdzajacy nasza kondycje na poczatku i postepy, jakie robimy. Na test sklada sie 8 cwiczen - kazde z nich wykonuje sie przez minute w jak najwiekszej liczbie powtorzen, miedzy cwiczeniami nastepuja przerwy na lyk wody, chwile odpoczynku i zapisanie wyniku.
Wczoraj przystapilam do pierwszego FitTestu i osiagnelam nastepujace wyniki:
switch kicks 100
power jacks 74
power knees 93
power jumps 30
globe jumps 9
suicide jumps 15
push-up jacks 20
low plank oblique 56
Moje pierwsze wrazenia: Mimo tego, ze to tylko krotki wstep do programu, daje niezly wycisk. Ale fakt faktem, mialam ochote na wiecej!
Dzis przyszedl czas na wlasciwego treningu dzien 1 - zestaw Plyometric Cardio Circuit. Nie wiem sama, ile razy wolalam o pomoc w ciagu tych 40 minut, ale dotrwalam do konca i... mimo tego, ze po raz pierwszy od paru miesiecy bylam naprawde czerwona jak burak i cala mokra, nie moge sie doczekac jutra :) Zaczynam wierzyc w to, ze treningi moga przynosic takie swietne rezultaty. Jestem zmeczona, ale szczesliwa!
Bardzo prosze o wyrozumialosc - blog wkrotce nabierze formy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz